|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
|
|
Publikacje - "Maksymilian Jankowski 1904-1974" (10)Współcześni nie w pełni doceniali znaczenie artystycznego posłania M. Jankowskiego. Nie do końca zrozumiany w środowisku, bywał nielubiany, często atakowany, a nawet zwalczany. Plotka przedstawiała go jako człowieka apodyktycznego, a nawet jako osobę wywierającą presję na otoczenie. Te nieprzychylne sądy krzywdzą pamięć M. Jankowskiego. Wybitny twórca związał swoje artystyczne kredo z dokumentem, czym wyróżniał się od rozpowszechnionych wzorców, lecz nigdy nikogo nie zmuszał do przyjęcia własnej koncepcji sztuki. Wybitny działacz społeczny rozumiał, że tylko twórca może w sposób właściwy i w pełni świadomy upowszechnić dokonania swojego środowiska. Jako człowiek czynu włączył się w proces budowania prestiżu swojego zawodu. Cele organizacyjne realizował sam. Całe życie poświęcił ukochanej sztuce. Natomiast od kolegów wymagał aktywności artystycznej, oczekiwał i wyzwalał jej przejawianie się. Proponował coraz to nowe akcje wystawiennicze. Pełnił rolę zaczynu intelektualnego i jednocześnie nadzwyczaj sprawnej struktury biurokratycznej ułatwiającej zrealizowanie przyjętych celów. Nie wszyscy członkowie ZPAF zadowoleni byli z roli okręgu wiodącego, nie wszyscy akceptowali cele i metody działania. Nawet najwięksi malkontenci przyznawali M. Jankowskiemu rzetelność, uczciwość i obiektywność we wszelkich poczynaniach. Tak na przykład było z zakupami dzieł fotograficznych przeznaczonych do celów wystawienniczych. Prezes pomagał wszystkim autorom w sprzedaży pracy. W owych czasach był to w kraju akt pionierski sygnalizujący pojawienie się. nowych funkcji mecenatu państwowego.
Dalej »
przeczytaj |
|
| redakcja | Mapa witryny | Sponsorzy | Dla prasy | Napisali | Linki | Prawa autorskie |
|
www.GTF.org.pl - © J.Kozłowski - Proposition.pl |
|