|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
|
|
Publikacje - "Fotografia jesieni" (3) - Adam FleksTrzeba też zastanowić się, jaką drogą chcemy podążać: mamy do wyboru dwie. Można naśladować zacnych wiktoriańskich oraz przedwojennych piktorialistów (jak nasz despotyczny i nie uznający innych niż swoje poglądów Jan Bułhak czy ostatni z nich, skromny mieszkaniec Wielkopolski a potem Gdyni Tadeusz Wański, notabene nasz pierwszy członek), którzy chcieli za wszelką cenę upodobnić fotografię do innych sztuk pięknych, nadając obrazowi cechy grafiki, rozmiękczając go poprzez stosowanie odpowiednich obiektywów i filtrów, retuszując obraz i wyrzucając z niego zbędne ich zdaniem elementy. Osobiście jestem zwolennikiem tzw. "nowej rzeczowości", która najszybciej pojawiła się w fotografii amerykańskiego zachodniego wybrzeża na przełomie lat 20 - 30 ubiegłego stulecia (Ansel Adams, Edward Weston, Imogen Cunningham i inni z Grupy f/64). Tam też najbardziej konsekwentnie była owa rzeczowość stosowana. Chodziło w niej o maksymalne wykorzystanie możliwości ostro rysującego obiektywu z oddaniem wszelkich detali, czy to całościowo w pejzażach, czy to przy fotografowaniu elementów przyrody, wyjętych z ich naturalnego kontekstu. Dość trywialnym przykładem może być tutaj zbliżenie liścia pozostałego na gołej już gałęzi. Grupa F/64 (bo obiektywy kamer wielkoformatowych można skręcić do przysłony 64)fotografowała oczywiście drewnianymi i ciężkimi aparatami wielkoformatowymi, nam zaś pozostaną małoobrazkowe lustrzanki.
Dalej »
przeczytaj |
|
| redakcja | Mapa witryny | Sponsorzy | Dla prasy | Napisali | Linki | Prawa autorskie |
|
www.GTF.org.pl - © J.Kozłowski - Proposition.pl |
|