|
Publikacje - "Refleksje po 26 spotkaniach z diaporamą w 2005 roku" (2)
Ponieważ impreza szczecińska, nawet bez inicjatywy organizatorów, umiędzynarodowiła się, należy założyć, że przyszłe Spotkania będą obsyłane przez autorów z różnych krajów. Technika cyfrowa znakomicie ułatwiła takie kontakty, likwidując barierę techniczną, jaką stanowiły problemy automatyzacji projekcji przeźroczy. Należałoby rozreklamować Pomorskie Spotkania wśród autorów z całego świata, a także spowodować, by chociaż część z nich przyjechała do Szczecina. Takie zjazdy diaporamistów odbywają się za granicą bez obciążania organizatorów kosztami - goście opłacają noclegi i wyżywienie. Zakwaterowanie rezerwują sobie sami w zaproponowanych im hotelach, zaś wspólne posiłki organizują gospodarze imprezy. Bardzo istotną rolę w integracji zgrupowanych diaporamistów są właśnie wspólne biesiady przy stole. Tego zupełnie brakuje podczas spotkań w Zachodniopomorskiej stolicy. Warto też podtrzymać tradycję wyjazdów plenerowych, gdyż w wielokrotnych rozmowach ze mną diaporamiści europejscy wyrażali głębokie zainteresowanie naszym krajem.
Dalej »
Całość publikacji:
Strona:
1 -
3 -
4
przeczytaj
wydrukuj
pobierz
(50kB)
|
|