|
Kurs - Konspekty z historii fotografii - biogramy wybranych twórców - fotografia amatorska w XIX w. (1)
Lewis Caroll (pastor Charles Dodgson)
Caroll napisał "Alicję w krainie czarów", poza tym był to zdolny amator pracujący w procesie kolodionowym. Wykonywał romantyczne portrety dzieci w naturalnych pozach. Charakteryzował go lekki styl, pozy marzycielskie i romantyczne, oraz bardzo staranna kompozycja, zwłaszcza w portretach dzieci. Uwielbiał uwieczniać półnagie dziewczynki - dzisiaj uznano by go za pedofila, wtedy twierdzono, że to urocze. Udawało mu się sprawić że dzieci pozowały w sposób naturalny pomimo długiego czasu ekspozycji.
Julia Margaret Cameron 1815-1879
Cameron obecnie jest uważana za najwybitniejszego fotografa amatora z końca lat 60 XIX w. Była bogata, despotyczna i ekscentryczna, zaś fotografowaniu poświęciła się od 1864 w wieku 49 lat, kiedy to wraz z rodziną osiadła na wyspie Wight. Wtedy od córki oraz zięcia otrzymała w prezencie kamerę na płyty szklane formatu 10 x 15 cali, oraz zestaw do mokrego kolodionu. Kurnik przerobiła na studio. Najlepsze portrety wykonywała w l. 1866-70. W l. 1870-75 ilustracje fotograficzne do poematów, m.in. Tennysona. W 1875 wyjechała naCejlon, gdzie fotografowała doraźnie tubylców, powróciła do Anglii w 1878 r.
Ofiarami artystki z powołania byli m.in. znajomi z wyższych sfer oraz przyjaciele rodziny, jak Tennyson, Herschel, Darwin, Longfellow, Carlyle. Wszystkich ich namówiła do pozowania. Koncentrowała się głównie na popiersiach w formatach 18x24 cm lub 30x 40 cm. Oryginalna i niepowtarzalna, preferowała portret psychologiczny. Interpretowała osobowości modeli, między innymi doskonale operując światłem dziennym, natomiast była niedbała technicznie. Najlepsze były zdjęcia portretowe bez rekwizytów wykonywane w dużym zbliżeniu miękko rysującym obiektywem. Pod względem interpretacji osobowości swoich modeli wyprzedziła swoje czasy o kilkadziesiąt lat.
W przeciwieństwie do popularnych wtedy małych formatów "wizytowych" jej odbitki były ogromne i przedstawiały głównie głowę modela. Świadomie wykonywała zdjęcia nieostre. Tennysona odważyła się sfotografować dopiero po 3 latach od wykonania pierwszego udanego zdjęcia. Zgodnie z rzeczywistością miał worki pod oczami, co nie spodobało mu się. Garibaldi uznał ją za żebraczkę kiedy czekała na niego pod drzwiami domu Tennysona.
Przed zrobieniem portretu Herschela zmusiła go do umycia włosów aby te sterczały niczym aureola wokół głowy.
Dalej »
Całość publikacji:
Strona:
1 -
2 -
3 -
5 -
6 -
7 -
8 -
9 -
10 -
11
przeczytaj
wydrukuj
pobierz
(64kB)
|
|